Rozmowa zamiast lektury

Zanim sezon się skończy, zanim Tottenham przegra (albo i nie) wyścig o Ligę Mistrzów, zanim Alex Ferguson usiądzie na ławce MU po raz ostatni, można jeszcze o tym wszystkim i innych tematach okołofutbolowych porozmawiać. Jeśli porozmawiać ze mną, to dziś w Warszawie, we czwartek w Krakowie.

W Warszawie będę dziś na Targach Książki, na Stadionie Narodowym, przy stoisku Wydawnictwa Czarne, gdzie moją i pozostałe książki tej oficyny można kupić z dwudziestoprocentowym rabatem, a potem w klubie Kosmos Kosmos na Koszykowej, gdzie spotkanie autorskie ze mną poprowadzi sam Michał Pol. Na Targach jestem 15.15-16.15 (stoisko 95/D9); na tych, którzy w tym czasie idą na mecz Legia-Lech, czekamy z Michałem o 17.00. W Krakowie z kolei, z Piotrem Mucharskim, mamy rozmawiać we czwartek, 23 maja, o 18.00, w księgarni pod Globusem przy Długiej. W planach, jak słyszę, kolejne miasta, a recenzje, jak na razie, są przychylne. Do zobaczenia!

13 myśli nt. „Rozmowa zamiast lektury

  1. ~ectuspolonus

    Cóż ksiązkę sie czyta różnie, momentami pasja dynami i plastycznośc obrazu. Trzyma w napięciu. Elektryzuja mnie prównania i przeskoki do mitologicznych toposów. Efekt wykorzystywany może zbyt rzadko 🙂
    Jako auto/ludoterapia jest ciekawa, Skoro żona pochałania kolejne rozdziały (jest pedagogiem) i twierdzi, że wszyscy faceci winni udać sie do jakiegoś psycho… leczyć lub przynajmniej diagnozowac psyche.
    Twoja książka o dziwo kojarzy mi sie powieściami pikaryjskimi. Trochę naiwne, trochę szalone, a nade wszystko wciagające.

    Niestety niektóre opisy się dłużą, może mają być preambuła do czegos więcej, a może po prostu książka nie może się składać z samych punktów kulminacyjnych i zwrotów akcji, wszak jest eseizowana…

    Mam dwa pytania: jakie miasta odwiedzisz? Kiedy druga część (strona wydawnictwa zdradza).

    PS: I tu Cię Michale zaskoczę, „Futbol jest okrutny” będzie przygotowywany do recytacji przez mojego ucznia…(gimnazjum)

    Odpowiedz
  2. ~erictheking87

    Oj Panie Michale, ten Tygodnik Powszechy, coś mało powszechny jest. Pół miasta wczoraj musiałem zjeździć, żeby go dopaść dla Pana tekstu! 😀

    Odpowiedz
    1. ~Grzesiek

      Już się tak nie spinaj i nie podniecaj królu ericu 😉
      Liczy się serce bo tylko wtedy są emocje bez których oglądanie nawet najlepszych spotkań jest pozbawione radości,a polska piłka ligowa ma bardzo wielu kibiców(są nawet tacy co ligę…irlandzką regularnie oglądają)
      Na finałowym dwumeczu PP było łącznie blisko 70 000 widzów
      Ogólnie średnia widzów dla całej polskiej najwyższej klasy rozgrywkowej za zeszły sezon to niespełna 9000 widzów na mecz,a w tym trochę niższa(należy pamiętać o limitach,ograniczeniach w związku z budowami i remontami niektórych obiektów) i nie jest to zły wynik na tle Europy biorąc po uwagę ceny biletów i poziom sportowy(np.Portugalia ma prawie porównywalną,a Ukraina czy Rosja to jakieś 12000-13000)

      Żeby nie było:absolutnie bez spiny odpowiedziałem bo temat ciekawy 😉

      Odpowiedz
      1. ~erictheking87

        No proszę – te 70k na dwumeczu, w dodatku mało prestiżowego obecnie PP to naprawdę fajny wynik. Przynajmniej ja – jako laik polskiej piłki – jestem pozytywnie zaskoczony.

        Natomiast 9k jako średnia sezonu, to cóż… nie jest to rewelacja. Jestem ciekawy jak prezentuje się pierwsza 10 tego rankingu. A jeszcze bardziej ciekawiłoby mnie zestawienie, oparte na procentowym wypełnieniu stadionów. Dysponujesz może takimi danymi? 🙂

        Odpowiedz
        1. ~Grzesiek

          Szczerze mówiąc to też szukałem/szukam jakichś super sklasyfikowanych danych,ale swoje brałem m.in. z tej strony: http://www.worldfootball.net (należy wybrać poszczególną ligę i potem podpunkt frekwencja (jest opcja ustawienia języka polskiego ) i poszczególne sezony np:

          http://www.worldfootball.net/zuschauer/pol-ekstraklasa-2011-2012/1/

          http://www.worldfootball.net/zuschauer/pol-ekstraklasa-2012-2013/1/

          Co do naszej ligi to bardzo zbliżone dane publikuje oficjalna strona ekstraklasa.org więc powinny być w miarę wiarygodne ( większości innych lig chyba też)

          Więcej różnorakich danych można naleźć na bardzo dobrej niemieckiej stronie transfermarkt.de

          m. in. niemal pełnia danych całego świata obecnego sezonu

          http://www.transfermarkt.de/de/default/zuschauerstatistik/basics.html

          Pewnie też na oficjalnej stronie uefa.com powinno coś być

          jeszcze np. takie coś wyskoczyło 😉 http://billsportsmaps.com/?category_name=attendance-maps

          Odpowiedz
  3. ~erictheking87

    Liczba dnia: 47,127.

    Tylu widzów oglądało dzisiaj finał play-off League Two.

    Nie wiem nawet, czy tylu widzów w sumie przychodzi na całą kolejkę naszej tzw. ekstraklasy.

    Odpowiedz
      1. ~darek638

        Znowu przesadziłem. To było o wejście do III ligii.
        Imponujące. Za to widziałem fragment meczu Legia-Lech. Tam nie było żadnego poziomu. Celne podanie to wydarzenie. Przypadek, chaos, rozpacz. To nie Liga to katastrofa.

        Odpowiedz
  4. ~Rafo

    Jestem na 101 stronie… Dostałem książkę na urodziny. Jeden z lepszych prezentów jakimi mnie obdarowano kiedykolwiek. Są rozdziały, w których widzę siebie – mam dużo wspólnego z autorem…

    Odpowiedz
  5. ~erictheking87

    Można powiedzieć, że dzisiaj był prawdziwy Super Sunday.

    Zobaczyłem bramkę Bale’a przed chwilą – cudo. Nie mogę się doczekać MotD – Liverpool ponoć fajnie grał, z jakimś 17 latkiem w składzie (trzymam kciuki za projekt Rodgersa), Spursów też na pewno zobaczę, Ricky Lambert walnął kolejną bramkę, Norwich pokonało City… 5-5 mówi samo za siebie (aczkolwiek dało się wyczuć pewną ‚wakacyjność’ tego mecz), podobno Everton świetny popis z Chelsea również dał, Arsenal nie wiem jak…
    Oj działo się, działo. I te wszystkie pożegnania – od Harpera do Fergiego…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *